Teraz jest 23 wrz 2017, o 13:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Powiadom o licencji na DVD
PostNapisane: 22 paź 2010, o 17:18 
Otaku

Dołączył(a): 3 mar 2009, o 17:36
Posty: 430
Lokalizacja: Mró-chan
Offline
Cytuj:
A to przypadkiem nie jest tak, że opodatkowane to jest dopiero przy wywózce z owego kraju i owy podatek jest naliczany od kwoty powyżej 60$ (przynajmniej jeśli dobrze pamięcią sięgam, to wtedy własnie cło naliczają sobie, dawno nic nie zakupowałem stamtąd). Oczywiście jeśli coś było zakupione na miejscu i rozpakowane, to nie ma opcji żeby płacić za to cło/podatek, bo i jak? (swego czasu poczciwą ps2 tak z us sobie sprowadzałem) xD Zazwyczaj nowy nie rozpakowany towar, który chcemy wywieźć jest opodatkowany.


Is, w Kanadzie jest tak, że ceny są podowana bez podatku (każdy dolicza go sobie sam), nie tak jak u nas, że są dwie ceny - z vat i bez vat, u nich są podawane ceny tylko bez taxu (u nas netto). Jak widzisz że coś kosztuje 40$, to musisz doliczyć jeszcze 13$ z tego (jakieś 5$). Powalone, bo nieraz się na to naciąłem. Miałem odliczone 20$ na gierkę na PS3, a tu w kasie nabija 23 oO . I dupa. Musiałem cancelować. Mówie tu o zakupie bezpośrednim (w danym kraju, nie na zamówienie) :P .

Cytuj:
A tak na marginesie... według naszego polskiego prawa zakupione oryginalne wydania DVD w kanadzie,, jak i US są u nas równie nielegalne, co i ściągnięte iso z internetu. Powód prosty... taka wspaniała plansza umieszczona w większości dvd, informująca o tym, że owa płyta przeznaczona jest tylko i wyłącznie na rynek US i Canada. Sprzedaż jak i dystrybucja poza granicami tychże przyczółków są jakże surowo zabronione i niezgodne z prawem. ;) Po coś są w końcu te regiony, nie... :p


To to już byłby szczyt popierdoleństwa, gdyby takie coś było nielegalne (imo nielegalne jest ściąganie piratów, dzięki czemu producenci/dystrybutorzy nie mają z tego żadnych przychodów, zaś jeśli coś jest zakupione legalnie, ze sklepu, to nie może być z tego problemów). A strefy są związane z rozdzielczością wyświetlanego obrazu (NTSC i PAL mają inną rozdzielczość), sprzęd obsługujący NTSC jest dostosowany pod inne napięcie (inne gniazdka - w japonii i ameryce są te same), u nas wymaga to przejściówek odpowiednich.

No i gdzie masz paragraf, że posiadanie zakupienego DVD za granicą jest nielegalne w naszym kraju - w takim razie wyjasnij mi jedno, jak sprowadzić sobie ulubiony tytuł legalnie, który prawdopodobnie nigdy nie zostanie wydany w polsce (gry, filmy, muzyka). To czysty idiotyzm, jeśli to co napisałeś, byłoby prawdą. Na allegro i innych sklepach internetowych i nie tylko, nikt tego nie ściga (nie słyszałem o nagonkach na sprzedawców importowanych filmów czy gier). W przeciwnym wypadku byłoby to zabronione (a rzeczy z USA, Kanady i Japonii można na legalu kupić dosłownie wszedzie, trzeba mieć kasę). Nie słyszałem by było to nielegalne. No ale spytam się jeszcze ojca, który ma magistra z prawa i administracji, on zna te paragrafy na pamięć o_O .

Cytuj:
Is, kupienie tam i przywiezienie dla siebie, a kupienie tam i dalsza sprzedaż tu, to dwie różne rzeczy :)


I jedno i drugie nie jest ścigane z tego co mi wiadomo. Sporo ludzi importuje rzeczy bezpośrednio od producenta i sprzedaje u nas.

Cytuj:
No właśnie z tym kupieniem i przywiezieniem dla siebie też nie tak do końca...
Bo płyty/a przeznaczona jest tylko i wyłącznie na ich rynek, którego opuścić w żaden sposób nie powinna, ponieważ jest to jawnym łamanie prawa... Tak więc, teoretycznie posiadając to nawet tylko dla siebie można, by (teoretycznie) za to beknąć xD


Omg, właśnie to jest czysty idiotyzm jeśli o prawo chodzi. Gdyby tak było, to na lotnisku by mi to zabrali - jeśli chodzi o paczkę, to by mi celnicy zabrali. Jednak nie spotkałem się z takim czymś. No ale słyszałem, że musi być tylko jedna sztuka danego tytułu, vollumu itd. Bo jak jest już więcej bez papierów to mogą być problemy.

_________________
Emeryt.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powiadom o licencji na DVD
PostNapisane: 23 paź 2010, o 09:14 
Afx freak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 01:10
Posty: 255
Lokalizacja: Poznań / [Is&Iss], [Iswald]
Offline
KiRA napisał(a):
Mówie tu o zakupie bezpośrednim (w danym kraju, nie na zamówienie) :P .


No tak, osobiście miałem tylko okazję w UK i FR cokolwiek kupować, więc to co napisałem było poparte tylko hm tym co pamiętam z zakupów poprzez 'monitor'.

Cytuj:
A strefy są związane z rozdzielczością wyświetlanego obrazu (NTSC i PAL mają inną rozdzielczość), sprzęd obsługujący NTSC jest dostosowany pod inne napięcie (inne gniazdka - w japonii i ameryce są te same), u nas wymaga to przejściówek odpowiednich.


Nie wirusku, mylisz pojęcia... chodziło mi o blokady regionalne na DVD, a nie podział na strefy PAL - NTSC.
"Regionalizacja dla płyt i czytników video jest swego rodzaju zabezpieczeniem przed piractwem, a przede wszystkim blokadą przed niekontrolowanym handlem filmami (importem tanich filmów z innych krajów). Komercjalne aspekty zmuszają użytkowników do zakupu płyt w jednym regionie zgodnie z kodem regionalizacji swojego odtwarzacza."
img -> http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... _key-2.svg
wikipedia -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Region_DVD

Choć obecnie już z tego powoli się rezygnuje... z wiadomych przyczyn ;)

Cytuj:
No i gdzie masz paragraf, że posiadanie zakupienego DVD za granicą jest nielegalne w naszym kraju - w takim razie wyjasnij mi jedno, jak sprowadzić sobie ulubiony tytuł legalnie, który prawdopodobnie nigdy nie zostanie wydany w polsce (gry, filmy, muzyka)

Paragrafu ci nie pokażę, bo i nie znam (poza tym czy on naprawdę musi być? Nasze prawo jest tak skonstruowane, że można wziąć jakikolwiek pochodny pasujący nam zinterpretować go na własny sposób i.... można spokojnie się sądzić, taka niestety prawda.), czytałem o tym dość dawno temu, przy okazji tych głośnych afer odnośnie napisy.org (legalności, nielegalności opracowania ścieżek dźwiękowych, jak i ew. posiadania oryginału niedostępnego u nas i właśnie 'pracy' na nim) bodaj na vaglu czy innym portalu prawniczym. Tak więc dokładnie nie podam niczego... może potem poszperam, kwestia tego czy odpali mi nowe Pro Evo :D.

Cytuj:
Omg, właśnie to jest czysty idiotyzm jeśli o prawo chodzi. Gdyby tak było, to na lotnisku by mi to zabrali - jeśli chodzi o paczkę, to by mi celnicy zabrali.

Nie zabiorą, tylko oclą odpowiednio xD
Fakt ścigane to nie jest, bo i komu, by się to opłacało (czyt. post bodzia o łowach AG na biednych fansuberach i kosztach tego), ale idą ulicą z taką płytką, jakby cię zatrzymali to jak myślisz, gdzie to wszystko by się skończyło? Zwłaszcza, że wciąż u nas po giełdach można kupić kopie 1:1 ze wszystkimi bajerami... a czasem nawet z rosyjskim lektorem szprechającym po polsku w pakiecie, czego nawet wydanie rodzime nie posiada xD

Cytuj:
I jedno i drugie nie jest ścigane z tego co mi wiadomo. Sporo ludzi importuje rzeczy bezpośrednio od producenta i sprzedaje u nas.

Oczywiście normalna kolej rzeczy, ot wspomniałem tylko o płytach DVD, które mają się inaczej, jak większość towarów, bo naprawdę nie można przyrównywać płyty z filmem do np parówek w proszku importowanych do naszych hotdogów :P

Cytuj:
Jednak nie spotkałem się z takim czymś. No ale słyszałem, że musi być tylko jedna sztuka danego tytułu, vollumu itd. Bo jak jest już więcej bez papierów to mogą być problemy.

To mi się kojarzy z brakiem strefy "szengen" i limitami przewozów wódki, papierosów itd. choć jeśli pamięcią dobrze sięgam to one wciąż obowiązują mimo zniesienia granic xD Bo nasza straż celna obecnie jest mobilna i działa na terenie całego kraju, nie znasz dnia ni godziny, w której cię dopadną :D xD

ps; czas na śniadanie chyba *___________* zrób ktoś tosty :P

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Licencja i usuwanie linków do subów...
PostNapisane: 26 paź 2010, o 21:21 
Bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 wrz 2009, o 20:17
Posty: 36
Offline
KiRA napisał(a):
Cytuj:
dlatego jest tu mini regulamin, który mówi, że należy podać link do strony z informacją o licencji.


Nie czytałem i nie mam zamiaru. Szkoda mojego ultra cennego czasu, po drugie nie chce mi się czytać na każdym forum kilkudziesięciostronicowej lektury... Zresztą 99% tak robi, z tego co widziałem na sieci.

Nie przesadzaj, ale w sumie się nie dziwie, bo jaki jest sens w czytaniu regulaminów? Przestudiowałem uważnie regulamin f.pl, nie złamałem żadnego jego zapisu, a i tak zostałem chamsko zbanowany (za domaganie się jego egzekwowania)! + Moderacja groziła mi na privie! :D

KiRA napisał(a):
No i gdzie masz paragraf, że posiadanie zakupienego DVD za granicą jest nielegalne w naszym kraju - w takim razie wyjasnij mi jedno, jak sprowadzić sobie ulubiony tytuł legalnie, który prawdopodobnie nigdy nie zostanie wydany w polsce (gry, filmy, muzyka). To czysty idiotyzm, jeśli to co napisałeś, byłoby prawdą. Na allegro i innych sklepach internetowych i nie tylko, nikt tego nie ściga (nie słyszałem o nagonkach na sprzedawców importowanych filmów czy gier). W przeciwnym wypadku byłoby to zabronione (a rzeczy z USA, Kanady i Japonii można na legalu kupić dosłownie wszedzie, trzeba mieć kasę). Nie słyszałem by było to nielegalne. No ale spytam się jeszcze ojca, który ma magistra z prawa i administracji, on zna te paragrafy na pamięć o_O .

Handel importowanym towarem, który uprzednio nie zostały wprowadzone do obrotu na terenie RP lub CE, jest nielegalne.

Kilka przykładów, tak na szybko:
Art. 155 - Ustawa - Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 r. - (Dz. U. z dnia 21 maja 2001 r.).
http://lex.pl/serwis/du/2001/0508.htm

Art. 5 i 7 - Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/Lex ... 033:PL:PDF

Oczywiście precyzyjniejsze zapisy znajdują się prawdopodobnie w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ale niestety nie znam takowych, a nie mam czasu ani ochoty przeglądać teraz całej ustawy.

A nie szukając daleko, to wystarczy zajrzeć do FAQ na ebay'u, ale niestety większości szkoda na to czasu, a później jest płacz i zdziwienie.
http://pages.ebay.pl/help/policies/importation.html

Oczywiście w przypadku importu detalicznego nie grożą nam żadne konsekwencje prawne, w najgorszym wypadku nie otrzymamy zamówionego towaru, który zostanie zatrzymany przez celników.

KiRA napisał(a):
Na allegro i innych sklepach internetowych i nie tylko, nikt tego nie ściga (nie słyszałem o nagonkach na sprzedawców importowanych filmów czy gier). W przeciwnym wypadku byłoby to zabronione (a rzeczy z USA, Kanady i Japonii można na legalu kupić dosłownie wszedzie, trzeba mieć kasę).

Kiepski przykład, na allegro można kupić wiele rzeczy niekoniecznie legalnych, chociażby różne azjatyckie (głównie chińskie, przynajmniej w przypadku anime) botlegi. I też raczej nikt nic z tym nie robi, co nie oznacza, że jest to legalne w Polsce.

Isao napisał(a):
Bo płyty/a przeznaczona jest tylko i wyłącznie na ich rynek, którego opuścić w żaden sposób nie powinna, ponieważ jest to jawnym łamanie prawa... Tak więc, teoretycznie posiadając to nawet tylko dla siebie można, by (teoretycznie) za to beknąć xD

Owszem, ale dotyczy to podmiotu posiadającego licencję, która upoważnia go jedynie do rozpowszechnianie materiału na terenie danego państwa. Chyba. Chociaż nie jestem tego pewien, byłoby trzeba przejrzeć odpowiednie ustawy. I nie tyle płyta, co jej zawartość, bo dotyczy to bezpośrednio praw autorskich do rozpowszechnianej własności intelektualnej (utworu, dzieła etc).

_________________
Visual Novel po polsku
Polskie tłumaczenie Narcissu -Side 2nd-

Last.fm - DevilDrom


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Anfo-Event © 2009-2010
Powered by phpBB © 2000-2010
Theme Created by HOLLYSMOKE